Jak filozofować?

Wstęp

Nie pytamy Czy filozofować? To oczywiste. Zapytajmy za to ponownie Jak filozofować? Czy i jakie są reguły rzetelnego filozofowania?

Zacznijmy jednak od uwag ogólnych na temat miejsca, źródeł i celów filozofii.

Miejsce filozofii

  1. Filozofia jest nauką rozpadającą się na szereg dyscyplin. Te wiążą się w grupy z przyczyn merytorycznych i metodologicznych. Stąd różne działy filozofii różnią się metodami, wynikami i wypracowanymi dotąd standardami – od filozofii stricte naukowej (na którą składają się, między innymi, fragmenty filozofii języka i filozofii nauki, jądro ontologii i metafizyki, a także, least not least, logika) do filozofii nadal z natury swej półliterackiej, która dopiero z mozołem, wbrew licznie grasującym na jej terenie szarlatanom, dopracowuje się swych metod i trafnego wydzielenia swej dziedziny, w tym dziedziny podstawowej – dziedziny swych faktów.
  2. Z filozofią skojarzony jest szereg dziedzin, które same do filozofii nie należą, choć mogą się z nią wiązać i być jej przydatne, jak na przykład: historia filozofii, historia pojęć, historia idei, historia religii, antropologia społeczna i kulturowa, podstawy współczesnego przyrodoznawstwa (tj. fizyki, chemii i biologii) – te są filozofii bliskie i ich znajomość jest w jej uprawianiu bardzo przydatna; aż do rozmaitych ideologii, światopoglądów, dziedzin wiary – których związek z filozofią naukową najczęściej jest słaby i daleki. Bardzo często związek ten jest dla filozofii samej szkodliwy, choć niekoniecznie na odwrót.
  3. Tkwi w niebezpiecznej naiwności ten, kto nie zauważa, że filozofia należy do najważniejszych dziedzin życia duchowego ludzi. O jej roli decydują jej fundamentalne pytania: Czym jest świat i skąd się wziął?, Czym jest człowiek i jaka jest jego rola w świecie?, Czym jest i jaki jest mechanizm światów specyficznie ludzkich: świata przeżyć psychicznych, świata kultury i świata instytucji społecznych? Jak prawdę odróżnić od iluzji?, Jak ustrzec się od różnorakich błędów?, Dlaczego ludzie są tacy źli?, Jak żyć? I pytania podobne. Zaprawdę, dwa są prawdziwie fundamentalne pytania filozoficzne: Pytanie o świat? I pytanie o człowieka? Z obydwoma wiąże się pytanie o Rację? Pytanie o Boga? Zaiste Znowu i tak jak zawsze, […] nie ma pytań pilniejszych od pytań naiwnych.
  4. Dodatkowo, filozofia jest jedną z głównych kuźni idei. Idee zaś, używając współczesnej metafory, traktować należy jak wirusy informatyczne, które za pośrednictwem języka rozprzestrzeniają się w całych populacjach – przeskakując z głowy do głowy.
  5. Idee filozoficzne albo są zbawienne, jak np. idea Platona o związku Dobra, Piękna i Prawdy, czy też idea Monteskiusza o dynamicznie rozumianej podstawie demokratycznego porządku społecznego, która dla stabilności wymaga rozdziału i zrównoważenia władz. Bądź też idea Adama Smitha wolnego, samoregulującego się rynku, który wraz z powszechnie akceptowanym porządkiem moralnym (po prostu uczciwością) jest podstawą zdrowego i względnie sprawiedliwego systemu społeczno-ekonomicznego. Idee filozoficzne mogą też być szkodliwe, i to w najwyższym stopniu. Jak, na przykład, naiwna idea J. J. Rousseau, że człowiek jest z natury dobry, a psuje go dopiero kultura. Jak idea Marksa, że raj można ustanowić na ziemi po prostu odbierając jednym i dzieląc dobra równo między wszystkich. Marks ewidentnie jest ofiarą złudzenia Rousseau, że ludzie z natury swej są aniołami.
    Czy też, idee rasistowskie w obu dwudziestowiecznych krwawych wydaniach: pseudobiologicznym Hitlera i jego pomagierów o szkodliwości niektórych populacji (ras) ludzkich (Żydów, Cyganów, Słowian); bądź też ideologia komunistyczna w wydaniu Lenina, Stalina i współzbójów – o zasadniczej szkodliwości luźno zdefiniowanej „rasy” wrogów klasowych. Z punktu widzenia końca XX wieku jakże prorocze i szkodliwe zarazem okazały się idee F. Nietzschego o bogopodobnej, niczym nie skrępowanej (i niczym też nie krępującej się) samokreatywności człowieka, o końcu tradycyjnej moralności i cywilizacji. Ponoć cywilizacji niewolników?! Z najnowszych trucizn wspomnijmy popularną ostatnio tezę, że Prawda jest wrogiem Wolności. Wiąże się ona ze starą, acz jarą bzdurą sofistyczną, iż nic nie różni Prawdy od Fałszu wraz z paranoiczną ideą, że miarą Prawdy, a więc i sfery faktów, jest człowiek. A także, że wszystko jest wytworem równoważnych sobie kultur, które nie podlegają zewnętrznej ocenie. Tak daleko z pewnością nie pójdziemy. W istocie jest to zdrada własnej cywilizacji, szykująca nam nową niewolę. Tym razem chyba grozi nam – parafrazując słowa Osipa Mandelsztama – wpadnięcie „w łapy gumanistów” uzbrojonych w komputery.
  6. Także z metodologicznego punktu widzenia filozofia, a w szczególności logika i ontologia, zajmuje kluczowe miejsce w gmachu wiedzy ludzkiej. Świat ujmujemy, rzec można – pojmujemy, poprzez pojęcia, czyli myślowe obrazy aspektów obiektów z rozważanej dziedziny. Pojęcia z kolei wiążą się według zasad stosownej gramatyki w sądy logiczne, czyli logiczne obrazy myślowo uchwytywanych fragmentów świata. Pojęcia są węzłami informacji, sądy – jej kawałkami.
  7. Stąd płynie rola logiki, która jest podstawową teorią owych obrazów świata, fragmentów uchwyconej informacji. Logika nazw bada stosunki między pojęciami wyrażonymi w danym języku, logika zdań zaś stosunki prawdziwościowe między sądami logicznymi. Prowadzi to do badania rekombinacji wyjściowej grupy obrazów, czyli do możliwości. Ich ogół z kolei konstytuuje przestrzeń ontologiczną, czyli przestrzeń wszystkich możliwości.
  8. Ontologia, prawdziwa filozofia pierwsza, tworzy w ten sposób najogól-niejsze ramy pojęciowe dla różnorakich, bardzo zróżnicowanych dziedzin ludzkiego poznania, dążąc do wypracowania ramy najogólniejszej. Dodajmy, że Leibnizowi zawdzięczamy powyższe modalne określenie ontologii oraz możność prowadzenia badań ontologicznych poprzez wskazanie formy pytań ontologicznych: co, dlaczego i jak jest możliwe? Szczegółowe pytania ontologiczne brzmią więc jak następuje: Jak możliwy świat? Bądź: jak możliwe istnienie, resp. to, co istniejące? (są to pytania metafizyczne). Dalej: Jak możliwe poznanie? W szczególności, jak możliwe matematyczne poznanie tego, co rzeczywiste? (pytania epistemoontologiczne). A także, pytania z zakresu aksjoontologii: Jak możliwe wartości? Jak możliwe zło? I wiele innych pytań tej postaci.

Problemy prawdziwej filozofii, w tym te, które wyliczyłem wyżej, są wielkie i trwać będą tak długo, jak długo przetrwa zorganizowana ludzka ciekawość. Dlatego tak ważnym jest, by refleksja nad tymi pytaniami uprawiana była krytycznie, przez prawdziwych filozofów. Jeśliby bowiem filozofia pod namową sceptyków czy presją pozytywistów zrezygnowała z zajmowania się prawdziwymi swymi problemami, to niechybnie przejdą one – z wielką szkodą społeczną – w ręce szarlatanów. Zbyt są bowiem dla ludzi ważne, by mieli o nich zapomnieć.

Źródła i cele filozofii

9. Wszyscy ludzie z natury dążą do poznania. Wielkie problemy filozoficzne rodzą prawdziwą, niekiedy wielką, filozofię. Szanuj je, nawet jeśli nie masz szans przyczynić się do ich rozwiązania, bądź też, co wcale nierzadkie, niesmakiem napełniają cię dotychczasowe próby filozoficzne. Jak dojrzejesz, nie marnuj sil na „filozofię małą”, czy na drobne ćwiczenia analityczne. Te są niezbędne dla początkujących, by wyćwiczyć rękę i umysł. Per aspera ad astra. Bądź prawdziwym filozofem!

  1. „A prawdziwymi filozofami – powiada – których ty nazywasz. Tych powiedziałem – co kochają się w oglądaniu prawdy.”[Platon, „Państwo”, 475e, tł. Władysław Witwicki].

    „Kto zdolny jest zobaczyć całość jest filozofem, kto nie, nie [jw. 537 c]. O miłośniku mądrości też powiemy, że on namiętnie pożąda mądrości i to nie jednej tak, a drugiej nie, tylko wszelkiej? – Prawda!” [jw., 474c]

    „Mądrość jest dobrem, a głupota złem4” [Plato, „Eutydem”, 281 d-e, tł. Władysław Witwicki]

    „Z bogów żaden nie filozofuje ani nie pragnie mądrości – on ją ma; ani żadna inna istota mądra nie filozofuje. Głupi też nie filozofują i żaden z nich nie chce być mądry. Bo to jest właśnie całe nieszczęście w głupocie, że człowiek nie będąc ani pięknym i dobrym, przecie uważa, że mu to wystarcza. [… ] Moja Diotymo – powiadam – a któż się w takim razie zajmuje filozofią, jeśli mądry nie, a głupi też nie? To -powiada- nawet i dziecko zrozumie, że ci, którzy są czymś pośrednim między jednymi i drugimi. Do tych i Eros należy. Bo mądrość to rzecz niezaprzeczenia piękna, a Eros to miłość tego, co piękne; przeto musi Eros być miłośnikiem mądrości, filozofem, a filozofem będąc pośrodku jest między miłością a głupotą” [Platon, „Uczta”, 204a-b, tł. W. Witwicki].
    Do słów Platona dodajmy pełną melancholii refleksję Poetki:
    [… ] „Głupota nie jest śmieszna
    Mądrość nie jest wesoła”.

  2. Czy i na ile filozofia, dając rozumienie, dać może pocieszenie? Czy samo rozumienie wystarcza, szczególnie tym, co mają złamane serca?6 Jak pisałem na temat powołania i służby Pani Profesor Dąmbskiej7: Filozofia rodzi się z pożądania mądrości, z głodu zrozumienia. Rodzi ją Rozum. Światło rozumu – Dusza. I jej zaspokojeniu służy!
    Jak pisał Descartes:
    Żyć i nie filozofować to po prostu mieć oczy zamknięte i nie próbować ich otworzyć.
  3. Ciekawość ludzka nie jest przyziemna. Obejmuje bardzo szeroką sferę – od spraw przyrody, poprzez sprawy świata kultury i instytucji społecznych, do spraw nie z tego świata. Płynie to w części z fantazji ludzkiej. Głównym jednak źródłem ludzkiej dążności do tak szerokiego poznanie jest bardzo szczególna sytuacja człowieka.

    PRP – płaszczyzna rzeczy i procesów naturalnych,
    PIZ – płaszczyzna idei i zbiorów,
    PD – płaszczyzna ducha,
    PKS – płaszczyzna kultury i instytucji społecznych,
    PPP – płaszczyzna przeżyć psychicznych.

  4. Człowiek więc ze swej natury jest istotą mającą bardzo złożone doświadczenia z różnych dziedzin. Próba całościowego ich ogarnięcia, czemu winna służyć filozofia, wydaje się więc zadaniem na prawie ponadludzką miarę.
  5. Głównym orężem człowieka w jego dążeniu do poznania jest Rozum. Przejawia się w nim wielkość człowieka. Rozum jest zaiste wielkim boskim darem i należy wierzyć w jego zdolność poznania świata. Błądzą więc i służą złemu ci, co podważają zaufanie do rozumu.
  6. Dodajmy, że rzetelnym miłośnikom marności nie grozi zbytnie zadufanie do rozumu. Zasadniczą składową ich podstawy jest bowiem krytycyzm wyrażony w naczelnej zasadzie racjonalizmu: Nie umiem niczego słuchać krom argumentu, który po rozwadze wyda mi się najlepszy (Sokrates). Oraz pokrewna zasada zdrowego rozsądku: Gentelmeni respektują fakty, a więc nie kłócą się o to, czy fakt jest faktem, czy też nie. A także zasada konkretu: Każdą spekulację filozoficzną i jej wyniki – o ile tylko wiążą się ze światem – sprawdzaj na konkretnych przykładach, jakby przykładaj ją do świata. Spekulacja, która ze sfery naszych podstawowych doświadczeń nic nie tłumaczy nie wiele jest warta. Miłośnicy mądrości wiedzą, że bezkrytyczne zaufanie w cokolwiek, nawet w rozum, to symptom głupoty. Ich wiara w rozum jest więc krytyczna.
  7. Filozofia jest wiązką nauk. Filozof uprawiający daną dyscyplinę filozoficzną, jak każdy uczony, dąży do wiedzy. Czyli do usystematyzowanego systemu dobrze uzasadnionych odpowiedzi na jasno sformułowane pytania. Filozofia szuka jednak czegoś więcej. Szuka rozumienia. Jest bowiem nauką nie tylko gromadzącą fakty, lecz więcej – nauką poszukującą rozumienia. Pojawia się ono wtedy, gdy znajdujemy odpowiedzi na trafnie dobrane, w głąb idące pytania.
  8. Od pytania o to jaka jest odpowiedz?, ważniejsze jest czasami pytanie o to jakie jest pytanie? Tak właśnie bywa w filozofii. Bądź więc arystokratą w sztuce doboru i zadawania pytań. Badając problem, dąż do zrozumienia jego dziedziny.
  9. Pamiętaj też o racjach serca. O tym, że nie cały świat zamyka się w ramach dyskursu rozumowego. Bądź otwarty na odruchy, porywy i prośby serca. Bądź czujny na pozawerbalny przekaz innych ludzi. Celem filozofii nie jest bowiem pusta i tania pociecha, lecz współczucie i rozumienie. Non ridere, non lugere, neaue detestari, sed sentire et intelligere!
  10. Prawdziwa filozofia ma więc wymiar poznania i wymiar współodczucia. Jej spekulacje są pod stałą kontrolą rozumu logicznego (w wymiarze argumentacji i stwierdzania), rozumu praktycznego (w sferze zdrowego rozsądku i poczucia konkretności), oraz władzy sądzenia, władzy smaku, która chroni nas od błahostek, od błędów w postępowaniu, kierując nami tak, jak należy.
  11. Jak wyglądają przepisy powyższego – maksymalistycznego, merytorycznego i teoretycznego – rozumienia filozofii?

Wskazówki

21. Wyszukaj najpierw stosowne problematy filozoficzne. Z tym człowiek obdarzony naturalną skłonnością do dziwienia się z pewnością nie będzie mieć poważnych problemów.

  1. Pamiętaj, że w ich rozpoznaniu pomoże ci specyficzna dla filozofii forma pytajników: Co?, Jaki?, Skąd?, Co to znaczy?, Dlaczego?, Jak?, Jak możliwe? Nie unikaj więc takich pytań, nawet jeśli dla profanów brzmią one naiwnie.
  2. W filozofii powoduj się wyłącznie chęcią poznania. Pamiętając, że poszczególne jej dyscypliny są, albo powinny być, naukami, nie należy zadawalać się byle jakimi odpowiedziami, lecz tylko takimi, które są zgodne ze wszystkimi zasadami naukowej sztuki. Sformułowawszy problem ustal więc dane wyjściowe i postaw wstępne hipotezy. Dąż do rozwiązania danego problemu poprzez krytyczną analizę i argumentację.
  3. Punktem wyjścia badań filozoficznych jest właściwa analiza danych. I to zarówno analiza lingwistyczna, jak i analiza pojęciowa. Oraz analiza logiczna i analiza eidetyczna (fenomenologiczna). Ćwicz się więc w sztuce analizy, poprzez studiowanie przykładów dawnych mistrzów oraz poprzez studia systematyczne.
  4. Niezbędną tutaj okaże się znajomość logiki i podstaw ontologii oraz abstrakcyjnych rudymentów poszczególnych nauk: matematyki, informatyki, fizyki, chemii, genetyki, itp. Pamiętaj o tym, że każda z tych nauk się zmienia. Nawet nauki dedukcyjne, jak logika czy matematyka, choć ich prawdy – przy przyjętych założeniach – są nienaruszalne, są empiryczne w tym sensie, że zmienne w czasie są zarówno problematyka, jak i siatka pojęciowa, a niekiedy obowiązujący w nich paradygment i styl myślowy. Bądź więc zawsze gotów do zasadniczej rewizji zastanych truizmów i prawd „oczywistych”. Bądź też zarazem pewien, że jądro filozofii, prawdziwa filozofia pierwsza, trwa niezależnie od stanu naszej wiedzy. Zmienić może się forma, nie treść. Filozofia pierwsza jest tym, czym jest, bo jest.
  5. Filozofia jest dziedziną autonomiczną. Nie jest jednak samotną wyspą. Filozofuj więc w ścisłej łączności z naukami, szczególnie matematycznymi i przyrodniczymi. W antropologii filozoficznej i etyce zachowaj zaś bliski związek z antropologią biologiczną, naukami kognitywnymi oraz naukami społecznymi.
  6. Oddziel to, co w filozofii autonomiczne i bezzałożeniowe od tego, co korzysta z innych dziedzin i wiedzy entynematycznej. Opracuj to, co pierwsze w łączności z tym, co drugie.
  7. Nie wstydź się błędów. Każdy bowiem błądzi. Nawet ten, co nic nie robi, błądzi lenistwem i zaniedbaniem. Walcz z błędami własnymi i cudzymi. Wymaga to wolności wewnętrznej, której przejawem jest samokrytycyzm, oraz odwagi cywilnej. Pamiętaj jednak, że:

    „Rozum ma prawo do walki z błędem” (Thomas Jefferson).

  8. Niezależnie od trudów i przeszkód celem zasadniczym człowieka, który najpełniej wyraża się w filozofii i nauce, jest poszukiwanie prawdy. Człowiek to istota z natury swej ciekawa i dążąca do prawdy. W tym ukazuje się wielkość zarówno rozumowa, jak i moralna człowieka.
    „[…] Gdy człowiekowi odbierze się prawdę, wszelkie próby wyzwolenia go stają się całkowicie nierealne, ponieważ prawda i wolność albo istnieją razem, albo też razem marnie giną.”
  9. „Nie istnieje moralność bez wolności. [… ] Jeśli istnieje prawo do poszukiwania prawdy na własnej drodze, to bardziej podstawowy w stosunku do niego jest ciążący na każdym człowieku poważny obowiązek moralny szukania prawdy i trwania przy niej, gdy sieją odnajdzie,”
    Wszystko podporządkuj więc poszukiwaniu prawdy.
  10. Jak więc filozofować? Odpowiedź brzmi: Respektując dorobek poprzedników i osiągnięcia nauk. Systematycznie. Szanując fakty. Całościowo. I odpowiedzialnie – odpowiedzialnie naukowo i odpowiedzialnie filozoficznie (Roman Ingarden).
  11. Filozofuj całościowo. To znaczy – staraj się odpowiedzialnym filozofowaniem objąć cały świat człowieka. Otaczający go świat konkretów, świat materialny. A także świat przeżyć psychicznych. Świat uczuć i świat myśli. Świat wytworów i odkryć człowieka. Świat kultury. Świat idei i świat wartości. Świat nauki. Świat ciała i Świat ducha. Dąż do przywrócenia filozofii jej mądrościowego i całościowego charakteru.
  12. Filozofię naukową (w skrajnej, idealnej postaci – filozofię logiczną) tworzą wyłącznie ci, co uprawiając filozofię postępują jak naukowcy. Recepta na filozofię naukową jest bowiem prosta. Uprawiaj ją tak, jak uprawia się naukę: prawdziwa metoda filozofii nie jest żadna inna, jak tylko metoda nauk przyrodniczych (Franz Brentano); metoda filozofii jest metodą nauk ścisłych, czyli racjonalnych (Kazimierz Twardowski). Głównym (acz nie jedynym) narzędziem uprawiania filozofii naukowej jest logika: ogólna – w trakcie wstępnej analizy pojęciowej, oraz formalna – podczas rozwijania wyników tej wstępnej analizy w teorie. Logika dostarcza filozofii metody badawczej, tak jak matematyka dostarcza metody fizyce (Bertrand Russell).
  13. Rozwińmy przytoczony wyżej przepis na filozofię naukową:

I. Zacznij od wyraźnego postawienia pytań. Sprecyzuj je. Wydziel pytania centralne w rozważanej kwestii, o ile takowe są. Nie unikaj pytań trudnych. Nawet tych najtrudniejszych – z samego jądra filozofii. Filozofia logiczna bowiem tylko wtedy spełni swe zadanie, gdy owocnie podejmie główne problemy realnej filozofii. Unikaj lekceważącego odsuwania pytań trudnych na rzecz podstawionych na ich miejsce pytań zastępczych.

II. Pamiętaj, że kluczem do sukcesu jest rozkład problemów złożonych na prostsze, trudniejszych na łatwiejsze. Nie osądzaj pochopnie problemów rzeczywistej filozofii, nawet mrocznych, jako pseudoproblemów.

III. Odsiej ziarno od plew. Zacznij od wstępnej analizy pojęć prowadzonej za pomocą podstawowych technik analizy filozoficznej: lingwistycznych, semiotycznych, fenomenologicznych oraz, last not least, logicznych. Analizuj przykłady i kontrprzykłady. Część z nich wybierz jako modele wzorcowe. Staraj się uchwycić przekaz metafor i mitów, sens symboli, które pojawiły się w związku z interesującą Cię sprawą. Wyrażają one wszak pewną wiarę (prawiedzę) zbiorową. Pewien przekaz. Rezultat preracjonalnych prób zrozumienia.

IV. Zbierz informacje na temat badanych problemów. Zgromadź i przemyśl to, czego w rozważanej sprawie dokonali rzetelni filozofowie, oraz to co w kwestiach pokrewnych ustalili uczeni z innych, relewantnych dla danego problemu, dziedzin. Zaufaj sprawdzonym fachowcom. Także kolegom, o ile masz ku temu podstawy. Pamiętajmy, że na zaufanie, jak i na jego utratę trzeba zarobić. Korzystaj z dzieł mistrzów, staraj się poznać ich warsztat, nawiązuj do ich osiągnięć, kontynuuj ich pracę. Nie zaczynaj wszystkiego od nowa. Filozofia naukowa jest dziełem zbiorowym, a nie popisem solistów.

V. Wynikami swej pracy dziel się z innymi. Korzystaj z wyników cudzej pracy (nie anonimowo – rzecz jasna). Daj innym korzystać z wyników swej pracy. Czytaj i dyskutuj. Dąż do stworzenia środowiska naukowego. Bądź entuzjastą. Pamiętaj, że dzieło małowiernych zwykle jest małowartościowe.

VI. Po pracach przygotowawczych rozpocznij badania systematyczne. Postaw hipotezy. W wyniku analizy wstępnej wydziel prawdy podstawowe, jasne, wyraźne i intuicyjne. Część z nich potraktuj jako aksjomaty. Zacznij wyprowadzać twierdzenia, dedukuj. Rozbuduj teorię tak dalece, jak to możliwe i rozsądne. Twierdzenia teorii są jej owocami. Pamiętaj, że po owocach ich poznacie je.

VII. Pamiętaj, że celem filozofii logicznej jest budowa teorii filozoficznych. A więc, gdy masz już aksjomaty, to wnioskuj. Rozumuj. Poszukuj nie tylko twierdzeń, lecz także nowych dowodów. Pamiętaj, że terminom teorii aksjomatycznej znaczenie nadają nie tylko aksjomaty i wzorcowe modele, lecz także dowody.

VIII. Porównuj stale wyniki teorii, jej twierdzenia z intuicją przewodnią, oraz z intuicją wyjściową, o ile tylko różni się ona od intuicji przewodniej.

Poza zasadniczymi zasadami krytycznego racjonalizmu, wyliczonymi w §14 oraz zasadą z punktu VI, kieruj się zdrowym rozsądkiem i poczuciem realności. Nawet podziwiając wyniki pewnej spekulacji filozoficznej, respektuj konstatacje zdrowego rozum, gdy zachodzi potrzeba: A. Nie ulatujmy. B.Nie przesadzajmy. C. Czy też zasadę księdza Kamińskiego14, przydatną gdy namawiają cię do rzeczy sprzecznych ze zdrowym osądem (na przykład, gdy kuszą postmoderniści): O tak daleko to ja nie idę!

IX. Bądź krytyczny. Nie ufaj narzędziom. Pamiętaj o ograniczeniach logiki. O tym, że jak zajdzie potrzeba, to stosowny system logiczny z pewnością się znajdzie. Nie przedobrzaj, to znaczy nie wymuszaj wyników filozoficznych przez często arbitralny dobór rachunku logicznego.

X. Nie trać jednak podstawowego zaufanie w logikę klasyczną. Pamiętaj, że logika, to etyka mowy i myśli (Dictum Łukasiewicza).

XI. Nie cofaj się od razu tam, gdzie czegoś nie rozumiesz. Pamiętaj, że paradoksy w końcu poszerzają rozumienie.

XII. Unikaj przeformalizowania. Formalizacja, to prawda, jest ideałem. Ale nadmiar zabija ideał, tak jak nadmiar cukru zabija przyjemność i korzyść z jego użycia. A wiec nie przesładzaj.

Miejsce filozofii logicznej

35. Filozofii logicznej wzorców dostarczają szczytowe osiągnięcia metody aksjomatycznej w ogóle: aksjomatyzacja geometrii przez Euklidesa, mechaniki i optyki – przez Newtona, logiki klasycznej – przez Leibniza, Boole’a i Fregego, arytmetyki liczb naturalnych – przez Dedekinda i Peano, teorii mnogości przez Cantora, Zermelę i innych, topologii – przez Hausdorffa i Kuratowskiego, mereologii klasycznej – przez Leśniewskiego, teorii systemów dedukcyjnych – przez Tarskiego.

  1. W każdym z tych przypadków aksjomaty płyną z jasnej oraz wyraźnej oraz głębokiej intuicji. Oparte na nich teorie jak by rozwijają intuicje wyjściowe, rozciągając je na coraz szersze dziedziny. Logika jest w nich jak światło. Z mroku wydobywa fragmenty niewidocznego dotąd krajobrazu.
  2. Z punktu widzenia filozofii logicznej, filozofia dzieli się na filozofię logiczną i filozofię pozalogiczną. Druga z nich rozpada się na filozofię prelogiczna oraz filozofię nielogiczną:
  3. Filozofia prelogiczna to ta część filozofii, która jest na tyle jasna pojęciowo i konsekwentna logicznie, że może zostać przekształcona w zespół teorii filozofii logicznej. Korpus filozofii tradycyjnej to w istocie filozofia prelogiczna.
  4. Na filozofię nielogiczną składa się zaś to wszystko w filozofii, co nie znosi jasności, światła Rozumu. Co żyje w mroku i jest ślepe, nawet o tym nie wiedząc. I nie chcąc wiedzieć. Przypomnijmy smutną konstatację Sokratesa z §10: Ale to jest największe nieszczęście w głupocie, że głupiec nie chce przestać być głupi. Przykładów, niestety, multum.
  5. Filozofia logiczna wraz z filozofią prelogiczną (czyli dobrą filozofią tradycyjną) wyznacza kryteria rzetelnego uprawiania filozofii, ratując ją przed zmarnieniem w rękach filozofów nielogicznych. Tam bowiem gdzie są ryby, raki pozostają rakami. I filozofię uprawiać będą rakiem.
  6. Last but not least, filozofowie logiczni tym się różnią od niektórych kolegów, że chodzą drogami, które wskazują.

    Konkluzja

  7. O filozofii nie należy zbyt wiele mówić, ani tym bardziej na jej temat jęczeć (że się skończyła, że umarła, że zmarniała). Należy ją po prostu uprawiać. W łączności z logiką i innymi naukami należy stawiać problemy i drążyć je za pomocą stosownych środków.
  8. Myśl całościowo i w głąb. Filozofii przywrócić bowiem należy jej aspekt mądrościowy.
  9. By rzetelnie uprawiać filozofię należy: Patrzeć w głąb. Myśleć logicznie. Filozofować jasno. Pisać precyzyjnie. Uzasadniać swe stwierdzenia. Być krytycznym.
  10. Co daje prawdziwa filozofia? Najczęściej nie daje oczekiwanych odpowiedzi. Może jednak dać obraz całości, oraz krytyczne zrozumienie. Może też dać pociechę. A także wskazówkę jak żyć. Czy to mało?
  11. Punktem wyjścia badań filozoficznych jest właściwa analiza danych. I to zarówno analiza lingwistyczna, jak i analiza pojęciowa. Oraz analiza logiczna i analiza eidetyczna (fenomenologiczna). Ćwicz się więc w sztuce analizy, poprzez studiowanie przykładów dawnych mistrzów oraz poprzez studia systematyczne.
  12. Niezbędną tutaj okaże się znajomość logiki i podstaw ontologii oraz abstrakcyjnych rudymentów poszczególnych nauk: matematyki, informatyki, fizyki, chemii, genetyki, itp. Pamiętaj o tym, że każda z tych nauk się zmienia. Nawet nauki dedukcyjne, jak logika czy matematyka, choć ich prawdy – przy przyjętych założeniach – są nienaruszalne, są empiryczne w tym sensie, że zmienne w czasie są zarówno problematyka, jak i siatka pojęciowa, a niekiedy obowiązujący w nich paradygment i styl myślowy. Bądź więc zawsze gotów do zasadniczej rewizji zastanych truizmów i prawd „oczywistych”. Bądź też zarazem pewien, że jądro filozofii, prawdziwa filozofia pierwsza, trwa niezależnie od stanu naszej wiedzy. Zmienić może się forma, nie treść. Filozofia pierwsza jest tym, czym jest, bo jest.

Jerzy Perzanowski